Martyna
Dzień dobry,
za mną kolejny cudowny tydzień w salonie Grześnik Space.
Uwielbiamy moment, w którym włosy odzyskują świeżość, lekkość i blask, a na twarzy pojawia się uśmiech.
Metamorfoza włosów Klientki Joasi polega na zapuszczaniu jej naturalnych siwych włosów od nasady. Jesteśmy radosne z samego procesu, który się wydarza i faktu, że zamiast farbować włosy i sprawiać, że to one dyktują nam warunki - to my akceptujemy zmianę i skupiamy się na naturze. 🌿
Druga metamorfoza to historia włosów Klientki Żanety oraz spełnienie jej marzenia. Wraz z Hanią miałyśmy okazję wykonać jej wymarzone najjaśniejsze włosy na jej ślub, aby włosy były tego dnia największą ozdobą. Długość włosów Żanety nie jest przypadkowa. Już od dawna rozjaśniałam je w sposób świadomy, aby zapuścić włosy o jak najlepszej jakości i jak najlepszej kondycji. 🕊️
Kolejne włosy należą do mojej Klientki Korali, która obecnie ma chyba najdłuższe włosy w życiu 😍 Wykonałam na je włosach niteczkowe, naturalne pojaśnienia. Jesteśmy zachwycone.
Kolejna metamorfoza - Klientka Daria. To przede wszystkim blask oraz pielęgnacja i nowa forma strzyżenia, które na naturalnym kolorze robi po prostu efekt „wow” ✨ To zdjęcie pokazuje, że odpowiednio dobrane strzyżenie to podstawa pięknie wyglądających włosów. W takiej formie fryzury możesz poczuć się elegancko, ale jednocześnie wygodnie oraz bardzo kobieco.
Ostatnia metamorfoza tego tygodnia to kręcone włosy Kuby i jego świeży look. W jego nowej fryzurze zapanowała równowaga, lekkość. Włosy zyskały sprężystość i blask. Takie odświeżenie wystarczy na kolejne kilka tygodni. ☺️
Dziękuję za ten tydzień i do zobaczenia w kolejnym WeekLooku. 🤩
Hania
Dzień dobry
Wiosna już na dobre rozpoczęła się za naszymi oknami co widać również na włosach naszych klientek.
W tym tygodniu przedstawiam wam piękne przemiany które miały ostatnio miejsce na moim fotelu.
Pierwsza metamorfoza. U mojej klientki Kasi, wykonałam refleksy oraz strzyżenie w klasycznej prostej formie, jednak charakteru fryzury dodała delikatna grzywka która jest trochę połączeniem curtain bangs oraz wispy bags, a wisienką na torcie jest oczywiście kolor, MALINOWY BLOND
Druga koloryzacja, jest to odświeżenie blondu bardzo delikatnymi cienkimi refleksami wykonanymi techniką free hand w połączeniu z Babylights balayage w czystym odcieniu SANDY BLONDE
Trzecia metamorfoza to przykra historia gdzie klientka rozjaśniła włosy w domu… nie wyszło zgodnie z planem więc wdrożyłyśmy akcje ratunkową, nie łatwo było ale na szczęście udało się wyprowadzić kolor z zachowaniem kondycji włosów. I mamy to, FRONT BLONDE z delikatnym przejściem. Dodatkowo odświeżyłam strzyżenie nadając włosom warstw.
Do zobaczenia w kolejnym WeekLooku.